Zmiany klimatu coraz silniej wpływają na zdrowie, sytuację społeczną i gospodarczą mieszkańców Europy – wynika z najnowszej edycji raportu The Lancet Countdown Europe. Rośnie liczba ofiar śmiertelnych upałów, rośnie ryzyko zakażenia egzotycznymi chorobami takimi jak denga czy malaria. Dostęp do jedzenia i wody jest coraz trudniejszy. To wszystko dzieje się już, teraz.
Upały zabijają. Odpowiadają za coraz większą liczbę zgonów
Autorzy The Lancet Countdown po raz trzeci przeanalizowali wpływ zmian klimatu na nasze zdrowie, gospodarkę i zaangażowanie społeczne. Wyniki jasno pokazują, że mamy powody do niepokoju. Ocieplenie klimatu niesie ze sobą realne skutki dla zdrowia publicznego i gospodarki. Zmiany dzieją się już i mogą dotknąć każdego z nas.
Jednym z kluczowych zagrożeń jest upał. Z raportu wynika, że niemal we wszystkich analizowanych regionach Europy (w 99,6 proc.) w latach 2015–24 w porównaniu z latami 1991–2000 nastąpił wzrost liczby zgonów związanych z upałami. Wysokie temperatury zwiększają ryzyko wystąpienia m.in. zawałów serca, udarów mózgu, ale też zwiększają ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych czy zaburzeń snu. The Lancet podaje, że w 2024 roku upały odpowiadały za ponad 62 tys. zgonów w Europie (dane szacunkowe).
Inną zdrowotną konsekwencją zmian klimatu jest wydłużenie się okresu pylenia alergenów o 1-2 tygodnie. Co oznacza, że osoby cierpiące z powodu alergii są dłużej narażone na te czynniki.
Co więcej, średnia roczna liczba godzin, w których narażenie na upał sprawiało, że lekka lub umiarkowana aktywność fizyczna była niebezpieczna, wzrosła o 60 (88 proc.).
Upały odbierają pracę i utrudniają dostęp do jedzenia
Kolejnym skutkiem upałów jest susza, która powoduje, że zwiększyła się grupa osób narażonych na tzw. „niepewność żywieniową”. W 2023 roku problem ten dotyczył już ponad 1 mln Europejczyków. Najmocniej narażone były osoby z gospodarstw o niskich i średnich dochodach.
Upały „zabierają” nie tylko jedzenie, ale też „zabierają” ludziom pracę. Z raportu Lancet wynika, że w porównaniu z okresem 1965–94, w latach 2000–23 zwiększona średnia roczna temperatura w Europie zmniejszyła podaż pracy o około 24 godziny na pracownika na rok. Zmiany klimatu najmocniej uderzyły w takie branże jak:
- rolnictwo,
- budownictwo.
Upał nieraz doprowadza do nieplanowanych postojów, zmniejsza efektywność pracowników, a to przekłada się na spadek wysokości dochodów firm i całą gospodarkę.
Upały zwiększają ryzyko zarażenia dengą czy malarią
Inną konsekwencją zmian klimatycznych, którą na własnej skórze odczuwają Europejczycy jest rozprzestrzenianie się zasięgu występowania chorób zakaźnych, które do tej pory kojarzone były z Afryką czy Azją.
Z raportu wynika, że wzrost temperatur spowodował, iż dynamika rozprzestrzeniania się chorób, takich jak denga, chikungunya czy powodująca małogłowie Zika, również wzrosła. Roznoszą je ciepłolubne komary z rodzaju Aedes. Oznacza to, że ryzyko zarażenia się chorobami, które do tej pory były czymś niespotykanym w Europie, jest coraz większe. Częstotliwość lokalnych ognisk wzrasta średnio 1,24 razy rocznie, przy czym większość lokalnych ognisk występuje we Francji.
Wzrost ten jest częściowo spowodowany wyższymi temperaturami, które skracają czas do pierwszych ognisk po ustaleniu się wektora. Całkowite średnie ryzyko wystąpienia ognisk dengi wzrosło o 297 proc. w Europie w latach 2015–2024 w porównaniu z okresem bazowym 1981–2010 – czytamy w treści raportu.
Mimo, że malaria – jak podaje Lancet – została wyeliminowana w Europie, to w 2022 r. zgłoszono ponad 6000 przypadków tej choroby. W tym 5365 (99,8 proc.) z 5375 przypadków, dla których podano informacje o statusie przyjazdu, było związanych z podróżami. W 13 przypadkach osoby zaraziły się na miejscu, w Europie.
Temperatura na świecie cały czas rośnie
Jak podaje Komisja Europejska, lata 2015–2024 były najcieplejszą dekadą w historii. W 2024 r. średnia temperatura na świecie wyniosła 1,55 °C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej.
– Globalne ocieplenie wywołane przez człowieka rośnie obecnie w tempie 0,25 °C na dziesięć lat. Wzrost o 2 °C w stosunku do temperatury w okresie przedindustrialnym wiąże się z poważnymi negatywnymi skutkami dla środowiska naturalnego oraz zdrowia i dobrostanu ludzi. Między innymi powoduje znacznie większe ryzyko wystąpienia niebezpiecznych i potencjalnie katastrofalnych zmian w środowisku globalnym – podaje KE.

