Rząd Wielkiej Brytanii przedstawił założenia długo wyczekiwanego programu dotyczącego dofinansowania modernizacji energetycznej milionów domów. W ramach Warm Homes Plan do gospodarstw domowych ma trafić 15 miliardów funtów.

Wielka Brytania chce taniej energii

Do 2030 roku pięć miliardów domów w Wielkiej Brytanii przejdzie gruntową modernizację energetyczną. Na ten cel rząd właśnie przeznaczył 15 miliardów funtów. Pieniądze trafią do beneficjentów w postaci dotacji lub tanich pożyczek. Swoim zasięgiem program obejmie właścicieli domów oraz osoby mieszkające w zasobach komunalnych i socjalnych. Dla rodzin o niskich dochodach rząd przewidział pełne pokrycie kosztów instalacji paneli fotowoltaicznych.

CZYTAJ TEŻ: UOKiK: Bolt, Tchibo i Zara podejrzane o greenwashing

R E K L A M A

CZYTAJ TEŻ: Firmy pod presją partnerów. Mimo to wiele nadal odkłada raportowanie

Główną ideą Warm Homes Plan jest dążenie do korzystania z odnawialnych źródeł energii, dlatego beneficjenci będą mogli wykorzystać dotacje głównie na inwestycje właśnie w OZE, nowoczesne systemy grzewcze czy montowanie magazynów energii. Kluczowe założenia planu obejmują m.in.:

  • przeznaczenie 5 miliardów funtów na pełne sfinansowanie montażu paneli słonecznych dla gospodarstw o niskich dochodach,
  • przedłużenie do 2030 roku obowiązującego już programu wymiany kotłów „Boiler Upgrade Scheme”, w ramach którego można uzyskać 7 500 funtów dotacji na zakup powietrznej pompy ciepła,
  • tanie pożyczki dla pozostałych gospodarstw domowych na pokrycie kosztów instalacji ekotechnologii,
  • nowe standardy dla wynajmujących – od 2030 r. domy na wynajem będą musiały posiadać certyfikat EPC C (wskaźnik efektywności energetycznej).

Tańszy prąd to mniejsza skala ubóstwa energetycznego

Celem programu Warm Homes Plan jest:

  • ograniczenie rosnących kosztów energii elektrycznej,
  • zmniejszenie zależność kraju od paliw kopalnych,
  • poprawa warunków życia poprzez ograniczenie ubóstwa energetycznego nawet u miliona Brytyjczyków,
  • potrojenie liczby instalacji fotowoltaicznych w Wielkiej Brytanii.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ogłaszając szczegóły programu podkreślał, że ciepłe domy nie powinny być przywilejem a podstawową gwarancją dla każdej rodziny w kraju.

Z kolei cytowany przez portal esgnews.com sekretarz ds. bezpieczeństwa  energetycznego i neutralności klimatycznej Ed Miliband tak mówił o potrzebie wdrożenia nowego programu:

– To skandal, że miliony ludzi w naszym kraju nie mają poczucia bezpieczeństwa, jakim jest ciepły, niedrogi i bezpieczny dom. Dzięki tej inwestycji rozpoczynamy ogólnokrajowy projekt, który ma odwrócić sytuację, rozpocząć walkę z ubóstwem energetycznym i zrobić kolejny krok naprzód w walce z kryzysem dostępności mieszkań dla rodzin w całej Wielkiej Brytanii.

Rządowe szacunki mówią o tym, że właściciele domu z trzema sypialniami dzięki zamontowaniu pompy ciepła, paneli fotowoltaicznych i magazynu energii będą mogli obniżyć roczne rachunki o 500 funtów.

Coraz więcej Europejczyków nie stać na ogrzanie domów

Problem ubóstwa energetycznego z roku na rok jest coraz większy. Jak wynika z danych Eurostatu, w 2023 roku 10,6 proc. obywateli Wspólnoty nie było w stanie odpowiednio ogrzać swojego domu. W porównaniu z 2022 rokiem odsetek ten wzrósł o 1,3 pkt proc. Z kolei w 2021 roku problem ubóstwa energetycznego dotyczył 6,9 proc.

Największy odsetek osób, którym nie udało się odpowiednio ogrzać domu, odnotowano w:

  • Hiszpanii i Portugalii (po 20,8 proc.),
  • w Bułgarii (20,7 proc.),
  • na Litwie (20 proc.),
  • w Grecji (19,2 proc.).

Natomiast problem ten w najmniejszym stopniu dotyczył mieszkańców:

  • Luksemburga (2,1 proc.),
  • Finlandii (2,6 proc.),
  • Słowenii (3,6 proc.),
  • Austrii (3,9 proc.),
  • Estonii (4,1 proc.).