W marcu 2026 roku Ministerstwo Energii planuje wysłać do Komisji Europejskiej zatwierdzony przez Radę Ministrów projekt Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu. To strategiczny dokument dla transformacji polskiej energetyki i gospodarki.
Koniec prac nad KPEiK coraz bliżej
2026 rok w sektorze energetycznym przyniesie wiele zmian związanych z nową legislacją. Chodzi m.in. o przyjęcie strategicznego dokumentu dla energetyki, który może okazać się kluczowym dla transformacji.
Chodzi o Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 roku z perspektywą do roku 2040. Na ostatnim posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej do spraw transformacji energetycznej, odnawialnych źródeł energii i energetyki jądrowej przedstawiciele Ministerstwa Energii potwierdzili, że dokument ten jeszcze w marcu
2026 ma trafić do Komisji Europejskiej. Wcześniej zostanie zatwierdzony przez Komitet Stały Rady Ministrów oraz Radę Ministrów.
Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu traktujemy jako najważniejszy drogowskaz dla rozwoju polskiej energetyki. To dokument, który porządkuje kierunek prowadzonej przez Polskę transformacji energetycznej i przekazuje rynkowi jasny sygnał dotyczący stabilności tego procesu. Wiemy, dokąd zmierzamy i wiemy w jakim tempie chcemy pokonać tę drogę. Stawiamy na bezpieczny i zrównoważony miks energetyczny, w którym najważniejsze role pełnić będą energetyka jądrowa, odnawialne źródła energii i magazyny energii. To fundamenty przyszłego systemu energetycznego – mówił podczas prezentacji założeń Planu minister energii Miłosz Motyka.
Dwa scenariusze zrównoważonej transformacji
Zgodnie z ostatnią wersją KPEiK dokument zakłada dwa scenariusze:
- WAM – scenariusz przyspieszonej transformacji, który zakłada dodatkowe działania przyśpieszające transformację, umożliwia również realizację części zobowiązań pakietu Fit for 55,
- WEM – scenariusz zrównoważonej transformacji, który jest oparty na funkcjonujących instrumentach prawnych i inwestycyjnych.
Resort energii chce przekazać obydwa scenariusze do analizy przez KE. Zgodnie z przyjętymi wytycznymi, do 2030 roku emisje gazów cieplarnianych spadną o 43 proc. w scenariuszu WEM i o 53 proc. w WAM, a do 2040 roku odpowiednio o 61 proc. i 75 proc.
Jednym z najważniejszych elementów KPEiK jest zdefiniowany miks energetyczny.
Zakłada on, że do 2030 roku:
- moc zainstalowana w KSE wzrośnie do ponad 90 GW, a do 2040 roku podwoi się względem 2025 roku,
- udział OZE w produkcji energii elektrycznej osiągnie 51,6 proc. (WEM) i 53,2 proc. (WAM),
- kluczową rolę odegrają energetyka wiatrowa na lądzie i morzu oraz fotowoltaika.
KPEiK zakłada głęboką elektryfikację gospodarki, co zwiększy zapotrzebowanie na energię elektryczną do ok. 200 TWh w 2030 roku i 270 TWh w 2040 roku.
Bez KPEiK sektor będzie w stanie niepewności
Dostrzegamy wiele pozytywnych zmian w przedłożonej rządowi wersji dokumentu, ale także obszary wymagające dalszej analizy. Nie ulega jednak wątpliwości, że szybkie przyjęcie KPEiK jest kluczowe z punktu widzenia biznesu. Plan wyznacza ramy rozwoju sektora energetycznego – bez nich branża pozostaje w stanie
niepewności, oczekując na oficjalne stanowisko rządu dotyczące przyszłych kierunków rozwoju – podkreśla Paulina Grądzik, zastępczyni dyrektora departamentu energii i GOZ Konfederacji Lewiatan.
Konfederacja Lewiatan pozytywnie ocenia również zwiększenie w dokumencie roli biomasy w ciepłownictwie. Jednocześnie zwraca uwagę, że mimo korzystnych zmian w wielu obszarach, dokument zawiera zbyt mało ambitną prognozę rozwoju lądowej energetyki wiatrowej, co istotnie ogranicza perspektywy dla tej technologii
odnawialnych źródeł energii.
Mając jednak na uwadze znaczenie Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu dla dalszego kształtowania polityki energetyczno-klimatycznej państwa oraz jego rolę jako punktu odniesienia dla działań regulacyjnych i inwestycyjnych, Lewiatan liczy na niezwłoczne wprowadzenie ostatnich niezbędnych korekt do dokumentu, a następnie jego pilne uchwalenie przez rząd – podsumowuje organizacja.
CZYTAJ TEŻ: Polacy przeciwni zakazowi używania węgla. Mówią o pieniądzach
CZYTAJ TEŻ: Bloomberg i Calyx Global Integracja ocen jakości kredytów węglowych



