Coraz więcej firm – co nie znaczy, że wiele – deklaruje gotowość do spełniania wymogów dotyczących przejrzystości wynagrodzeń. Najsłabiej pod tym względem wypadają europejscy przedsiębiorcy.

Połowa pracodawców gotowa na przejrzystość płac

Globalna firma konsultingowa Mercer zapytała ponad 1600 firm działających na 60 rynkach świata m.in. o poziom ich przygotowania do spełnienia wymogów dotyczących przejrzystości wynagrodzeń.

Wyniki badania Global Pay Transparency Survey wskazują, że choć wyraźnie wzrosła liczba firm gotowych do przeprowadzenia tej płacowej rewolucji, to wynik pozostawia wiele do życzenia. W 2025 roku gotowość do wdrożenia rozwiązań związanych z jawnością płac deklarowało 50 proc. firm. Rok wcześniej było to 32 proc. badanych organizacji.

Z badania wynika, że choć 77 proc. firm na świecie aktualnie opracowuje lub opracowało strategie dotyczące przejrzystości wynagrodzeń, pełne dostosowanie do tych standardów nadal raportuje dość niewielka grupa badanych – w skali globalnej zaledwie 14 proc. firm.

Europejskie firmy najmniej gotowe na zmiany

Autorzy badania wskazują na duże różnice między krajami. Najwięcej firm gotowych do stosowania wymogów związanych z przejrzystością płac jest w krajach nordyckich, USA oraz w Kanadzie. Mniejszą gotowość deklarują z kolei pracodawcy z Wielkiej Brytanii, Azji i Pacyfiku. Najgorzej w badaniu wypadli pracodawcy z Europy – tylko 9 proc. twierdzi, że w pełni wdrożyli strategię przejrzystości wynagrodzeń. Warto zaznaczyć, że w ich przypadku sprawa jest o tyle pilna, że w czerwcu 2026 roku mija termin na wprowadzenie do państwowych przepisów unijnej dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń, która ma m.in. pomóc w walce z luką płacową.

Firmy zapytane o powody wprowadzania strategii płac najczęściej wskazują następujące czynniki:

  • 90 proc. – zgodność z prawem,
  • 56 proc. – wpływ na zaangażowanie pracowników,
  • 55 proc. – wpływ na konkurencyjność rynkową.
  • Podczas gdy wiele firm skupia się na spełnieniu wymogów prawnych, coraz więcej z nich wykorzystuje przejrzystość wynagrodzeń jako katalizator ważnych zmian oraz okazję do ponownego przemyślenia podejścia do projektowania systemu i struktury wynagrodzeń, budowania bardziej przejrzystych siatek płac oraz wzmacniania zaufania pracowników i kandydatów – komentuje wyniki badania cytowany w komunikacie prasowym Gordon Frost, global rewards solution leader w Mercer.

Wskazuje też, że pracodawcy inwestujący w systemy wynagrodzeń oparte na zaufaniu mogą sporo zyskać. To m.in.:

  • mniejsza rotacja,
  • szybsza rekrutacja,
  • wzrost produktywności pracowników.

Co więcej, wyniki innego badania Mercer wskazują, że pracownicy, którzy postrzegają swoje wynagrodzenie jako sprawiedliwe, są o 85 proc. bardziej zaangażowani i o 60 proc. bardziej oddani swoim firmom. Mercer wskazuje też, że przejrzystość płac stała się ważnym czynnikiem budującym reputację firm. Dzieje się tak tego, że pracownicy w dzisiejszych czasach bardzo łatwo mogą wymieniać się opinią o danym pracodawcy czy płacy, jaką oferuje. Autorzy badania podkreślają, że właśnie ta rosnąca presja powinna być dla pracodawców dowodem na to, że nie powinni traktować tego tematu wyłącznie w kontekście zgodności z prawem.

Gordon Frost podkreśla, że największy progres we wdrażaniu strategii osiągają niekoniecznie firmy z największymi budżetami czy dysponujące rozwiniętymi narzędziami technologicznymi, a te, które do strategii podchodzą kompleksowo.

  • Patrzą na przejrzystość wynagrodzeń jak na swoją długoterminową inwestycję, która powstaje na solidnych fundamentach, daje liderom odpowiednią wiedzę i narzędzia, rozważnie wykorzystują do tego technologię i cały czas dostosowują swoją strategię do zmieniających się realiów. Dzięki temu udaje się im zyskać zaufanie wśród pracowników, kandydatów i partnerów inwestycyjnych – podsumowuje Gordon Frost.

CZYTAJ TEŻ: Świadomość jako punkt wyjścia do zmiany

CZYTAJ TEŻ: ESG wyznacza trendy na rynku nieruchomości