173 mln zł przeznaczy Ministerstwo Klimatu i Środowiska na ochronę lokalnych zasobów wodnych. Ze wsparcia w ramach programu „Mikroretencja” będą mogli skorzystać właściciele budynków jednorodzinych.
Susza dotknęła ponad połowę powierzchni Europy
Jak podaje resort środowiska, ubiegły rok był jednym z trzech najsuchszych od 1992 r. Susza objęła aż 53 proc. powierzchni Europy. Osuszanie terenów podmokłych, rosnąca skala uszczelniania powierzchni oraz zjawisko określane mianem „betonozy” przyczyniają się do pogłębiania suszy glebowej w Polsce i systematycznego obniżania poziomu wód gruntowych. Skutkiem tych procesów jest wysychanie płytkich studni oraz postępujące przesuszanie gleby.
Kolejny rok z rzędu wiosną występuje susza hydrologiczna. W tym roku na około 74 proc. stacji pomiarowych odnotowywane są przepływy rzek poniżej normy. W maju 2026 roku stan zagrożenia hydrogeologicznego obowiązywał w siedmiu województwach.
By ograniczyć skalę tego zjawiska ministerstwo ogłosiło nabór do programu „Mikroretencja”. Jego celem jest zwiększenie odporności na skutki zmian klimatu poprzez rozwój lokalnej retencji wód opadowych. Jego budżet wynosi 173 mln zł i jest finansowany z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS) 2021-2027.
– Brak wody przestał być problemem sezonowym – stał się wyzwaniem kontynentalnym i systemowym (…) Dzięki działaniom z zakresu małej retencji i zatrzymywaniu wód opadowych, także przy domach, możemy nawet podwoić potencjał retencyjny Polski – podkreśla resort klimatu.
Nabór wniosków rozpocznie się 22 czerwca 2026 r. Dokumenty będzie można składać tylko online.
Kto będzie mógł uzyskać wsparcie z „Mikroretencji”?
Z programu będą mogły skorzystać osoby fizyczne będące właścicielami, współwłaścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości zabudowanych domami jednorodzinnymi. Dofinansowanie nie obejmie nieruchomości przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej ani działalności rolniczej.
Na co będzie można przeznaczyć dofinansowanie z „Mikroretencji”?
Dofinansowaniu podlegać będzie zakup, dostawa, montaż, budowa, rozbudowa, uruchomienie instalacji do:
- zbierania wód opadowych i roztopowych z dachów, chodników, podjazdów,
- magazynowania wód opadowych w zbiornikach,
- retencjonowania wód opadowychi roztopowych w gruncie,
- wykorzystywania deszczówki, np. do podlewania ogrodu.
Do kosztów niekwalifikowanych, które nie zostaną objęte dofinansowaniem zalicza się m.in.:
- orynnowanie,
- drenaż opaskowy,
- elementy dekoracyjne,
- zielone dachy,
- używane materiały i urządzenia.
W jakiej formie będzie udzielane dofinansownie z „Mikroretencji”?
Resort podaje, że wsparcie z programu będzie udzielane w formie refundacji poniesionych kosztów kwalifikowanych przez wnioskodawcę.
Dofinansowanie może pokryć do 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, przy czym maksymalna wysokość dotacji wyniesie 8 tys. zł na jedno przedsięwzięcie.
Minimalne wymagania projektu, jakie należy spełnić są następujące:
- wartość kosztów kwalifikowanych: 2 tys. zł,
- pojemność retencyjna instalacji: 2 m³,
- powierzchnia objęta retencją: 50 m².
Refundacją będą mogły zostać objęte wydatki poniesione w okresie od 1 lipca 2024 roku do 31 grudnia 2027 roku.
Temperatury cały czas rosną
Jak już pisaliśmy na łamach KompasESG, temperatury na świecie cały czas rosną. Lata 2015–2024 były najcieplejszą dekadą w historii. W 2024 r. średnia temperatura na świecie wyniosła 1,55 °C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej.
– Globalne ocieplenie wywołane przez człowieka rośnie obecnie w tempie 0,25 °C na dziesięć lat. Wzrost o 2 °C w stosunku do temperatury w okresie przedindustrialnym wiąże się z poważnymi negatywnymi skutkami dla środowiska naturalnego oraz zdrowia i dobrostanu ludzi. Między innymi powoduje znacznie większe ryzyko wystąpienia niebezpiecznych i potencjalnie katastrofalnych zmian w środowisku globalnym – podaje KE.
Źródło – komunikat Ministerstwa Klimatu i Środowiska

