Największe spółki giełdowe muszą spełniać nowe wymogi. Ustawa Women on Boards weszła w życie. Przepisy implementujące do polskiego prawa unijną dyrektywę mają zapewnić równowagę płci we władzach spółek giełdowych oraz zagwarantować przejrzyste i oparte na kompetencjach zasady wyboru członków zarządów i rad nadzorczych.
Cel ustawy Women on Boards
Ustawa wprowadzająca do polskiego prawodawstwa Women on Boards, czyli dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2381 z 23 listopada 2022 r. weszła w życie w drugiej połowie sierpnia 2026 roku. Oznacza to, że równowaga płci w organach zarządczych i nadzorczych spółek giełdowych nie jest już tylko dobrowolnym elementem strategii ESG. Staje się obszarem wymagającym wdrożenia konkretnych procedur, prowadzenia odpowiedniej dokumentacji i sprawozdawczości a spółki będą z niej rozliczane.
- Nadrzędnym celem nowych regulacji jest budowanie nowoczesnego, sprawiedliwego i konkurencyjnego rynku pracy, w którym o awansie na kluczowe stanowiska decydują wiedza i kompetencje, a rekrutacja przebiega w sposób przejrzysty i wolny od dyskryminacji – czytamy w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości, które jest autorem przepisów.
Warto zaznaczyć, że choć przepisy już obowiązują czeka je jeszcze jedna kontrola. Prezydent RP Karol Nawrocki podpisując ustawę zdecydował o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego. TK ma zbadać jej zgodności z ustawą zasadniczą.
Co zawiera ustawa Women on Boards?
Nowe przepisy nakładają na duże spółki giełdowe obowiązek zapewnienia, by płeć niedostatecznie reprezentowana, czyli zajmująca nie więcej niż 49 proc. stanowisk, stanowiła odsetek możliwie najbardziej zbliżony do 33 proc. wszystkich stanowisk w zarządach i radach nadzorczych łącznie. W praktyce w większości spółek zapis ten dotyczyć będzie kobiet, to ich cały czas najbardziej brakuje w składzie kadry zarządzającej.
Ustawa wprowadza też nowe zasady dotyczące rekrutacji. Spółki będą zobowiązane do określenia jasnych, obiektywnych i niedyskryminacyjnych kryteriów wyboru kandydatów. W przypadku osób o równorzędnych kwalifikacjach pierwszeństwo powinna uzyskać osoba należąca do płci niedostatecznie reprezentowanej. Kandydaci, wobec których naruszono zasady rekrutacji, będą mogli dochodzić odszkodowania przed sądem, w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Jeżeli odrzucony kandydat wykaże, że jego kwalifikacje były równorzędne z kwalifikacjami wybranego kandydata, ciężar udowodnienia braku dyskryminacji będzie spoczywał na spółce.
Ponadto walne zgromadzenia spółek będą zobowiązane do przyjęcia polityki równowagi płci, która będzie publicznie dostępna na stronie internetowej spółki. Dokument powinien uwzględniać m.in.
- programy rozwoju kariery
- strategię zarządzania zasobami ludzkimi.
Kary dla spółek niespełniających zapisów Women on Boards
Za przestrzeganie obowiązków związanych ze sprawozdawczością oraz realizacją polityki równowagi płci odpowiadać będzie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Organ będzie sprawował nadzór nad tym, czy spółki wywiązują się z nałożonych na nie obowiązków i realizują wymagania dotyczące równowagi płci. W przypadku stwierdzenia rażących naruszeń KNF będzie mogła nałożyć na spółkę karę finansową w wysokości do 500 000 zł.
Kogo obejmuje ustawa Women on Boards?
Jak podaje MS, nowe regulacje obejmą duże spółki giełdowe z siedzibą w Polsce, których akcje są notowane na rynku regulowanym w państwie członkowskim Unii Europejskiej. Przepisy będą dotyczyć przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 250 pracowników, pod warunkiem że ich roczny obrót przekracza 50 mln euro lub całkowity bilans roczny wynosi więcej niż 43 mln euro.
Z regulacji całkowicie wyłączony został natomiast sektor mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Oznacza to, że obowiązki wynikające z nowych przepisów nie będą miały zastosowania do podmiotów należących do tej grupy.
Źródło: komunikat MS

