Węgiel i drewno to dwa najczęściej stosowane w 2024 roku paliwa wykorzystywane przez gospodarstwa domowe do ogrzewania domu. Wytworzoną przez nie energię najczęściej wykorzystujemy do ogrzewania domów i mieszkań.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował pełne dane na temat zużycia energii przez gospodarstwa domowe w 2024 roku. Ich udział w krajowym zużyciu energii (bez paliw silnikowych) wyniósł 20,3 proc. W przeliczeniu na jednego mieszkańca zużywaliśmy 22,8 GJ energii. Taki wynik uplasował Polskę na średnim poziomie europejskim wynoszącym 21,3 GJ/1 mieszkańca.
– Rośnie znaczenie energii zużywanej na potrzeby codziennego życia. Najwięcej energii w polskich domach wykorzystywanych jest do ogrzewania pomieszczeń. W 2024 roku stanowiło to ponad 62 proc. całkowitego zużycia energii w gospodarstwach domowych. Natomiast 18 proc. energii przeznaczano na ogrzewanie wody a 10 proc. na przygotowanie posiłku. Coraz więcej energii było przeznaczonych na oświetlenie oraz zasilanie sprzętu RTV i AGD, to jest ok. 10 proc. Porównując te dane z 2002 rokiem, zużycie energii elektrycznej w gospodarstwach domowych wzrosło o prawie 24 – komentuje Dorota Dudzińska-Dracz z Urzędu Statystycznego w Rzeszowie.
Tym Polacy najczęściej ogrzewają swoje domy
Z raportu GUS wynika, że najczęściej do ogrzewania domów stosowano paliwa stałe. Głównie węgiel kamienny i drewno opałowe, co wyróżnia Polskę na tle Unii Europejskiej. Były one najczęściej wykorzystywane do:
- ogrzewania pomieszczeń (przez 30,6 proc. gospodarstw domowych),
- ogrzewania wody (21,7 proc. gospodarstw domowych),
- gotowania posiłków (1,2 proc.).
Drewno opałowe wykorzystywało 17,2 proc. gospodarstw domowych.
Z kolei ciepło sieciowe wykorzystywane było do ogrzewania blisko połowy mieszkań (44,9 proc.) w kraju. W dużych miastach stanowiło dominujący sposób ogrzewania – 64,3 proc. Ponadto 37,8 proc. gospodarstw domowych pobierało wodę ogrzewaną z sieci.
CZYTAJ TEŻ: Gigantyczne pieniądze na modernizację domów
CZYTAJ TEŻ: Zielona energetyka potrzebuje ludzi do pracy
Gaz ziemny wykorzystywany był w 53 proc. domów lub mieszkań. Przy czym:
- 24,5 proc. odbiorców używało go wyłącznie do gotowania posiłków,
- 20,7 proc. wyłącznie do ogrzewania mieszkań.
Polacy coraz częściej stawiają na odnawialne źródła energii. W porównaniu z 2021 rokiem wykorzystanie pomp ciepła zwiększyło się ponad trzykrotnie osiągając poziom 2,4 proc.
Energia elektryczna była w gospodarstwach domowych zużywana powszechnie, jednak głównie do oświetlenia oraz zasilania urządzeń AGD i RTV. Tylko w 7 proc. mieszkań wykorzystywano ją do ogrzewania.
– W zakresie wyposażenia technicznego domów widoczny jest wzrost wykorzystania kotłów dwufunkcyjnych. W 2024 roku ich wykorzystanie wykazało co czwarte gospodarstwo. Natomiast ciepła woda najczęściej pochodziła z sieci ciepłowniczej (37,8 proc.), a także z bojlerów i term elektrycznych – mówi Dorota Dudzińska-Dracz.
Telewizory, pralki, lodówki – taki sprzęt najczęściej winduje rachunki za prąd
GUS sprawdził również jakie urządzenia zużywające energię Polacy najczęściej mają w swoich domach. Zdecydowana większość z nas posiada trzy urządzenia elektryczne, bez których trudno sobie dziś wyobrazić życie. Są to:
- odbiorniki telewizyjne (82,9 proc.),
- pralki automatyczne (86,3 proc.),
- chłodziarko-zamrażarki (81,1 proc.).
Analitycy GUS zauważyli również, że poprawia się sytuacja bytowa Polaków. W 2024 roku udział gospodarstw domowych, które nie były w stanie terminowo opłacać rachunków wyniósł 0,7 proc. Wartość tego wskaźnika od 2015 roku zmniejszyła się o 2,9 pkt proc. W 2024 roku 3,5 proc. gospodarstw mieszkało w budynkach z przeciekającym dachem, a 4,7 proc. przyznało, że odczuwało niewystarczający komfort cieplny. Oznacza to spadek – odpowiednio – o 7 pkt proc. i 8,4 pkt proc. w porównaniu z 2012 r.



