Po ponad 230 latach fedrowania w Bytomiu w mieście wydobyto ostatnią tonę węgla. Od 1 stycznia Kopalnia Węgla Kamiennego „Bobrek” przeszłą w stan likwidacji. Tego dnia zaczęły też obowiązywać zapisy ustawy górniczej, które określają m.in. zasady odejść górników z kopalń.
Koniec ponad 230-letniej historii fedrowania w Bytomiu
KWK „Bobrek” powstała 120 lat temu. Wówczas jej patronką była hrabina Joanna von Schaffgotsch – spadkobierczyni potężnej fortuny Karola Goduli. Jednak historia fedrowiania w Bytomiu jest dużo starsza. Jak informuje Urząd Miasta w Bytomiu, sięga ponad 230 lat. Właśnie jesteśmy świadkami jej końca. Symboliczna – ostatnia tona węgla – została wydobyta w należącej do spółki Węglokoks Kraj kopalni „Bobrek” we wtorek 30 grudnia 2025 roku.
– Nastąpiła likwidacja ostatniej kopalni węgla kamiennego w Bytomiu – w mieście, w którym jeszcze kilka dekad temu działało 7 kopalń i 2 huty. Ta chwila może być nowym początkiem dla Bytomia, o ile Polska zechce spłacić dług, jaki zaciągnęła wobec miasta. Jesteśmy przygotowani do transformacji terenów pokopalnianych. Przedstawiliśmy dobre koncepcje ich zagospodarowania. Takie, które przyniosą realne korzyści dla miasta i pozwolą utworzyć nowe miejsca pracy. Czekamy teraz na ruch rządu. Mam nadzieję, że pan premier nie zapomni o obietnicach złożonych bytomianom i bytomiankom – mówi prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.
Rozpoczęta 1 stycznia likwidacja potrwa około 4 lata. Proces ten będzie związany nie tylko z likwidacją części podziemnej kopalni, ale również z przygotowaniem gruntu pod nową działalność. Tereny po dawnej kopalni mają przejść transformację. Koncepcja zagospodarowania terenów po KWK „Bobrek” została wypracowana wspólnie przez samorząd i Węglokoks Kraj. Zakłada przekształcenie kopalni w nowy obszar gospodarczy obejmujący usługi logistyczne (hub logistyczny), produkcję energii cieplnej i elektrycznej oraz udostępnienie terenów dla stworzenia Specjalnej Strefy Energetycznej obejmującej inwestycje z dostępem do czystych źródeł energii.
CZYTAJ TEŻ: Emisje spadają a gospodarka rośnie
Dane FOB: 98 proc. firm posiada strategię DEI. Nie każda jest idealna
Grzegorz Wacławek, prezes spółki Węglokoks Kraj poinformował z kolei, że część załogi będzie można przenieść do pozostałych funkcjonujących spółek górniczych a część pracowników zajmie się likwidacją zakładu i obsługą spółki.
Ustawa górnicza wchodzi w życie
Koniec fedrowania w Bytomiu to kolejny etap zmian, jakie w najbliższych latach przejdzie branża górnicza. W połowie grudnia prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy górniczej. Nowela wchodzi w życie 1 stycznia 2026 roku. Zakłada m.in. urlopy górnicze i urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla oraz jednorazowe odprawy pieniężne. Odchodzący z kopalń górnicy będą mogli liczyć na wypłatę jednorazowej odprawy w wysokości 170 tys. zł netto (kwota zwolniona z podatku). Stopniowa redukcja liczby miejsc pracy w górnictwie przy wsparciu ze środków publicznych to jeden z elementów procesu transformacji sektora wydobywczego, który został zawarty w umowie społecznej podpisanej w maju 2021 roku. Zgodnie z opracowanym wówczas harmonogramem do końca 2049 r. stopniowo zlikwidowanych ma zostać 17 podziemnych zakładów górniczych (kopalń/ruchów), wydobywających węgiel kamienny energetyczny.
– Pan prezydent dotrzymał słowa, które dał górnikom 5 grudnia w Katowicach (uczestniczył w uroczystościach Barbórkowych – przyp. red). Podpisał ustawę bez zbędnej zwłoki, co gwarantuje, że wejdzie ona w życie zgodnie z planem, czyli od 1 stycznia – komentował ruch prezydenta na łamach związkowego portalu Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

