Mimo całego zamieszania związanego z wprowadzeniem systemu kaucyjnego, Polacy są pozytywnie nastawieni do tej zmiany. 62,5 proc. badanych uważa, że wdrożenie systemu przyczyni się do ograniczenia ilości odpadów na ulicach, w parkach i w innych miejscach publicznych.

System kaucyjny – Polacy liczą na mniej śmieci w przestrzeni publicznej

System kaucyjny to obowiązujący od 1 października w Polsce mechanizm, który ma zwiększyć poziom recyklingu w naszym kraju. Polega on na tym, że konsumenci kupując napoje w konkretnych rodzajach opakowań (ze specjalnym oznaczeniem) płacą dodatkową opłatę. Odzyskują ją zwracając puste opakowanie w punktach zbiórki, które znajdują się we:

  • wszystkich sklepach powyżej 200 m², które oferują napoje w opakowaniach objętych systemem kaucyjnym,
  • sklepy poniżej 200 m², w których sprzedawane są napoje w butelkach szklanych wielokrotnego użytku (obecnie na rynku dotyczy to przede wszystkim napojów piwnych),
  • pozostałych sklepach, które dobrowolnie przystąpiły do systemu.

Choć wdrożenie tych zmian od samego początku budziło sporo kontrowersji i nieporozumień, to z badania „Nowe nawyki, nowe wyzwania. Jak Polacy postrzegają system kaucyjny?”, przeprowadzonego przez Biostat na zlecenie agencji doradczej 2PR wynika, że Polacy liczą na pozytywny efekt tych zmian. 62,5 proc. badanych uważa, że uruchomienie systemu przyczyni się do ograniczenia ilości odpadów na ulicach, w parkach i w innych miejscach publicznych.

Mężczyźni (23,5 proc.) częściej niż kobiety (15,5 proc.) są bardziej sceptyczni co do wpływu systemu kaucyjnego na czystość naszego otoczenia. Natomiast wraz z wiekiem rośnie przekonanie o jego skuteczności. I tak:

  • w grupie 18–29 lat 54,7 proc. badanych uważa, że zmiany będą na plus,
  • w grupie osób powyżej 60. roku życia mówi tak 69,4 proc.

Z kolei biorąc pod uwagę wielkość miast, największy optymizm co do efektów zmian panuje wśród mieszkańców miast średniej wielkości (100–200 tys. mieszkańców) – 72,5 proc. z nich wierzy w pozytywny efekt systemu. W największych miastach poparcie spada do 59 proc. i rośnie odsetek odpowiedzi negatywnych – 24,4 proc.

Trzy rodzaje opakowań w systemie – Polacy chcą, by było ich więcej

Obecnie pod system kaucyjny podlegają trzy różne rodzaje opakowań po napojach. Są to:

  • butelki plastikowe do 3 litrów,
  • puszki metalowe do 1 litra,
  • szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra.

Wyniki badania pokazały, że Polacy chcieliby rozszerzyć zakres działania systemu kaucyjnego. 58,9 proc badanych jest zdania, że kaucja powinna obejmować jak najwięcej rodzajów opakowań po napojach – nie tylko plastikowe butelki i puszki, ale także kartony czy butelki po mleku.

CZYTAJ TEŻ: Śląskie ma plan adaptacji do zmian klimatu To pierwszy taki dokument w Polsce

CZYTAJ TEŻ: Połowa firm w Polsce bagatelizuje ESG

Największe poparcie dla rozszerzenia systemu jest wśród osób w wieku 50–59 lat – 66,4 proc., podczas gdy najmłodsi badani (18–39 lat) częściej podchodzą do tego pomysłu sceptycznie – 28 proc. z nich sprzeciwia się rozszerzeniu katalogu opakowań objętych kaucją. Opinie kobiet i mężczyzn w tym zakresie są bardzo zbliżone. Również w przypadku miejsca zamieszkania widać wyraźne różnice.

Najwięcej zwolenników rozszerzenia systemu odnotowano w miastach średniej wielkości (64,8 proc.). Z kolei najmniej przychylnie na ten pomysł patrzą mieszkańcy wsi (55,8 proc.) i największych aglomeracji (56,9 proc.), gdzie jednocześnie rośnie odsetek przeciwników – w metropoliach sięga on 26,8 proc.

– System kaucyjny to nie tylko infrastruktura i przepisy, ale także komunikacja, która decyduje o tym, czy konsumenci zrozumieją jego sens i będą chcieli aktywnie w nim uczestniczyć. Wyniki badania pokazują, że różne grupy społeczne mają odmienne oczekiwania i poziom wiedzy, dlatego kampanie muszą być odpowiednio dopasowane do odbiorców. Kluczowe jest budowanie przekazu opartego na prostych korzyściach, czyli czystsze otoczenie, wygoda i oszczędność. Ważne będzie również tłumaczenie, czy w ogóle jest możliwe rozszerzanie katalogu opakowań objętych kaucją. Bez przemyślanej komunikacji trudno będzie osiągnąć pełną skuteczność tego rozwiązania – uważa Bartosz Sosnówka, partner zarządzający w agencji 2PR, która zleciła badanie.

red., MKiŚ